Do górnych izb królewskich, bocznymi wschodami,
Gdzie wziął tarczy dwanaście z tyluż oszczepami,
Więc i szlemów dwanaście, zdobnych końską grzywą,
Zniósł i pomiędzy gachy rozdzielił co żywo.
Lecz Odysowi serce zadrgało i łyty1159,
Widząc, jak z gachów każdy stał zbroją okryty,
A kopią wstrząsał. Ciężka zda mu się robota!
Jakoż do syna szepnął: „Najpewniej niecnota
Któraś to z dziewek dworskich, czy fortel koziarza
Tak im pomógł, że bitwa sroga nam zagraża!”