Pokątnie wyprawiana z tymi rozpustniki”.

Skończył; wtem całą hurmą wszeteczne podwiki1185

Weszły. W głos wyjąc, we łzach pływając obfitych,

Zaczęły z izby gachów wynosić zabitych

I składać ich w przysionku warownego dworca

Kupą, jeden na drugim. Odys, by1186 dozorca,

Stał nad nimi, do pracy naganiał niemiłej.

Potem dziurkowatymi gąbkami krew zmyły

Ze stołów i ze stołków. Podłogę komnaty

Trzeba było też czyścić, więc się do łopaty