Iść do łaźni, chitony przyodziać świąteczne,

Niewiasty niech też stroje przyobleką k’rzeczne1195!

Boski pieśniarz z formingą1196 niechaj idzie przodem

I gra, a wy wesołym pląszcie korowodem,

By sąsiad lub przechodzeń idąc mimo1197 bramy

Myślał, że tu wesele w zamku odprawiamy!

A tak o rzezi gachów nikt wpierw nie usłyszy

Tam w mieście, aż się schronim do wielkiej zaciszy,

Gdzie w drzew cieniu, co począć, swobodnie ułożym,

W niepewności natchnieniem kierując się bożym”.