Dobrze więc, Euryklejo! Ściel dla niego łoże

Nie w tej, którą zbudował, sypialnej komorze,

Ino wynieś je stamtąd, naściel skór baranich,

Do przykrycia wojłoków, chlajnów nakładź na nich”.

Chcąc męża z mańki zażyć1201, tak mówiła pani.

Lecz Odys przerwał gniewny: „O, jakże mnie rani,

Kobieto, twoja mowa! I któż to przestawił

Moje łóżko? Kto ruszył? Tego by nie sprawił

I najświadomszy rzeczy; chyba moce boże

Mogłyby cudem ruszyć z miejsca moje łoże,