Zrównałem ostrzem miednym gładko i pionowo,

A więc noga do łoża była już gotową;

W której świdrem na wylot wykręciwszy dziury,

Wyładziłem łożnicę wspaniałej struktury,

Zdobiąc ją w kość słoniową, toż srebrem i złotem,

Wreszcie kraśnych rzemieni1203 obciągając splotem.

Oto masz znak dokładny, lecz nie wiem doprawdy,

Czy moje łoże stoi tam, gdzie stało zawdy1204,

Czy też je kto poruszył, gwoli przeniesienia

Odrąbał pniak oliwny spodem, od korzenia?”