Kiedy słów tych domawiał, sen przyszedł nań błogi,

Ubezwładnił i duszne uciszył w nim trwogi.

Wtem myśl inna zajęła Pallas sowiooką.

Bo skoro przewidziała, że Odys głęboko

Usnął i przy małżonce wywczasu używa,

Zaraz znad oceanu Eosę przyzywa,

Aby złotego światła rozlewała strugi.

Odys z miękkiego łoża porwał się jak długi,

I rzekł do swej małżonki: „Żono, do tej chwili

Oboje my goryczy czarę wychylili;