Po czym otwarłszy bramę wyszli, prowadzeni

Przez Odysa.

Już niebo siało dość promieni.

Lecz ich Pallas Atene skryła w mgły obłoku:

Więc miastem się przemknęli, niewidzialni oku.

Pieśń dwudziesta czwarta

Pojednanie

Hermejas, bóg Kylleny1219, przypadł rączym lotem

Zwoływać duchy gachów. Miał on lśniącą złotem

W ręku laskę; niech dotknie nią śmiertelnych ludzi,