Krzątał się, wino mieszał i krajał mięsiwo.

Zaś Laert wszedł do łaźni, i tam bohatera

Wierna Sikelka myje, maściami naciera

I w czyste stroi szaty; a boska Pallada

Zbiegłszy doń, wraz królowi wspaniały wzrost nada,

Że się wydał barczystym i tęższym niż wprzódy.

Wyszedł z łaźni, a Odys myślał, że to cudy

I że jeden z olimpskich bogów się objawił;

Więc zwrócił się do ojca i te słowa prawił:

„Ojcze! Iście w tym bogów nieśmiertelnych sprawa: