Siedzący tam śród gachów35; wżdy36 myśl jego gorzka,

Bo ciągle obraz ojca stał mu przed oczami:

Oby wrócił, ład zrobił raz z tymi gachami

I wypędził ich z domu! to i cześć odzyska,

I jak pierwej — zawładnie u swego ogniska.

O tym siedząc śród gachów myślał, aż Palladę37

Ujrzawszy, pobiegł do wrót szybko, choć nierade38

Serce w nim, że gościowi tak długo kazano

U wrót czekać. Więc ścisnął przez gościa podaną

Prawicę, a odjąwszy mu z niej włóczń spiżową,