I takowe przy ogniu obracając piekli.

Tymczasem Telemacha, ślicznego młodziana,

Kąpała Polykasta, panienka sudana210,

Najmłodsza z Nestorówien, a po wziętej wannie

Namaściwszy oliwą odziała starannie

Piękną szatką i w chiton211 miękki otuliła...

Gdy wszedł, jasność od niego jak od bożka biła.

Szedł więc i przy pasterzu mężów siadł Nestorze...

Już z rożnów zdjęto mięso upieczone w porze,

I rzucili się wszyscy na biesiadę oną;