W kopiastych misach, kubki postawił przed nimi,

A keryks42 je dolewał: wciąż były pełnymi.

Już rzesza butnych gachów weszła do świetlice,

Długim rzędem zasiadła stołki i ławice;

Keryksi wodę do rąk nosili, a chlebne

Kosze na stół stawiały dzieweczki służebne,

Pachołcy w czasze wino leli zielonawe —

I wszyscy się rzucili rękoma na strawę;

A najadłszy, napiwszy do syta, marzyli

Rozkosznicy o nowej dla się krotochwili43.