Powiedziałem — i on też z odpowiedzią śpieszył:

— Nie wiesz-li, żeś Zeusowi i bogom nagrzeszył,

Skąpiąc im hekatomby na samym odjeździe,

Byś rychło i szczęśliwie stanął w własnym gnieździe?

Póty bowiem nie ujrzysz — wyrok niecofniony —

Ni rodziny, ni domu, ni kochanej żony,

Póki w Egipt nie wrócisz i nad brzegiem rzeki

Nie zjednasz hekatombą u bogów opieki,

U bogów tych tam w niebie; błagaj je obiatą263,

Oni podróż pomyślną morzem dadzą-ć za to. —