Doliosa, co go ojciec dał mi był z wyprawą.

Dziś pilnuje on sadu; niech śpiesznie doniesie

Laertowi o wszystkim, co u nas dzieje się.

Może on nam da radę jaką w tej niedoli,

Przemową ich powściągnie od onej swawoli

Spikniętej285 tak na niego jak Odysa plemię”.

Na to jej Eurykleja niańka: „Zabij-że mnie,

O córko! — rzekła — mieczem wywlecz ze mnie duszę,

Lub zostaw żywą. Wszystko powiedzieć ci muszę.

Wiedziałam o odjeździe, wina i żywności