Nie wiecież, że tu w domu możem być zdradzeni?

Milczkiem stąd się wynosić i brać się do dzieła,

Na które jednogłośna zgoda już stanęła”.

Rzekł — i dwudziestu chłopów najtęższych wybierze,

Z nimi szedł do okrętu na morskie wybrzeże,

A tam zepchnąwszy okręt, gdzie głębsze odmiały290,

Wbili maszt, pociągnęli w górę żagiel biały;

W pochwy skórzane291 wioseł nawlekli rząd długi;

Różnych oręży zwinne naniosły im sługi.

A gdy okręt już gotów, Antinoj z drużyną