Toż w Niedźwiadka zwanego Wozem; gwiazda ona

Bowiem w miejscu się kręci, patrząc wciąż w Oriona,

A w morzu się, jak inne, nigdy nie zanurzy.

Nimfa z nim się żegnając, tę gwiazdę w podróży

Kazała mieć na oku wciąż po lewej stronie.

I tak dni siedemnaście pruł bezbrzeżne tonie,

W następnym ujrzał góry feackie w oddali,

Gdyż Feacy332 najbliżej tych tam stron mieszkali;

I te góry on widział jak tarczę zamgloną.

Właśnie od Etyjopów, gdzie go tak raczono,