Cóż tu chmur na niebieskie strony Zeus napędza!

Jak morze wzdyma! A jak wichr każdy by jędza

Szaleje! Teraz pewnie kres mój ostateczny!

Trzy, cztery kroć szczęśliwszy każdy Grek waleczny,

Co legł pod Troją, walcząc za swoje Atrydy!

Czemużem nie legł z nimi? Czemu ostrzem dzidy

Nie przepędził mnie który, kiedym bronił trupa

Pelida, a mnie grotmi parła Trojan kupa!

Byłbym pogrzeb miał piękny, w Achai bym słynął,

Gdy teraz taką nędzną śmiercią będę ginął!”