Dwór mego ojca, nawet różni się w strukturze.

A gdy się tam dostaniesz i wnijdziesz w podwórze,

przebiegniesz wielką izbę396 — dalej masz na stronie397

Komnatę mojej matki; przed nią ogień płonie:

Ona kręcąc wrzeciono z purpurową wełną

Siedzi o słup oparta; przy niej kobiet pełno.

Tam również i mój ojciec przed ciepłym kominem

Siedzi jak bóg na tronie i krzepi się winem.

Tego pomiń, wprost tylko matce do nóg padnij,

Jeśli chcesz dnia powrotu doczekać się snadniej,