Jabłko idzie po jabłku, gruszkę gruszka spycha,

Figa figę, i owoc zawsze się uśmiecha.

Widać tam i winnicę, bujną w winogrona,

Część jej duża na upał słońca wystawiona,

Ażeby schły jagody; więc jedne w kosz biorą,

Drugie tłoczą. Wiośnianki416 dochodzą niesporo417.

Tu kwiat ledwie, tam już się rumienią jagody.

Za sadami warzywne leżały ogrody,

Grzędy ziół wonnych, kwiatów pstrokatych bez liku.

Są dwie krynice. Jedna wije się w poniku418