„Pontonoju, lej wino gościom, rozdaj kruże,

Aby obiatę424 bogu złożyć, co grzmi w górze

I wszystkich nieszczęśliwych pod skrzydła swe bierze”.

Rzekł, i Pontonoj wino po pełnym kraterze

Znowu gościom podawał. A tak gdy ofiary

Każdy część wylał i sam napił się do miary,

Przemówił znów Alkinoj do wszystkich, co byli:

„Posłuchajcie, kniaziowie i władycy mili!

Mówię do was, co serce podaje do głowy:

Podjadłszy idźcie do dom na sen wywczasowy.