Helios484 ich wyszpiegował i pobiegł doń z wieścią.

On też wrócił, a serca targany boleścią

I gniewem rozjuszony, stanąwszy u progów

Krzyczał wzywając w pomoc wszystkich z nieba bogów:

„Ojcze Zeusie, bogowie szczęśliwi i wieczni!

Pójdźcie tu się przypatrzyć, co płodzą wszeteczni,

Jak mnie, chromego człeka, Zeusowa Kipryda485

Oszukuje, z tym łotrem pieści się... ohyda!

Czemu? Bo prostonogi i przystojnych liców,

A ja krzywy486. Nie moja wina, lecz rodziców...