Niech każdy z nas na suknię i chiton498 się zmoże

I na złota talencik dla gościa w ofierze.

Znieścieże to na kupę — on z sobą zabierze

I z sercem ucieszonym pójdzie na biesiadę.

Euryjal też od siebie mógłby go za zwadę

Nieprzystojną tak słowem, jak datkiem przeprosić”.

Rzekł i wszystkim ten pomysł podobał się dosyć,

Bo wnet każdy keryksa499 po dary wyprawił,

A Euryjal królowi tak swą rzecz przedstawił:

„Szerokowładny królu, mocarzu Alkinie!