Chętnie ja się dla gościa, jak każesz, przyczynię.

Miecz mu dam w upominku: srebrne on ma jelce500,

A pochw z kości słoniowej, błyszczącą się wielce

Świeżą rzeźbą, a sądzę, że dar znamienity”.

I miecz srebrnymi gwoźdźmi dokoła nabity

Dał Odysowi, mówiąc te słowa skrzydlate:

„Cześć ci, ojcze wędrowny! Jeśli mi rogate

Słówko się wymkło, niechże na wiatry poleci,

A tobie bóg pozwoli dom, żonę i dzieci

Ujrzeć znowu, po biedzie w tułaczce przebytej!”