Czy to pan, czy chudzina, ma je, gdy się rodzi.

Każdy, co go powiła macierz, ma nazwisko.

Jakże zwiesz naród, jak kraj, jak własne siedlisko,

Jeśli chcesz w zgadującej myśl odpłynąć nawie?

Feakom bo sterników nie potrzeba prawie

Ni steru, co gdzie indziej jest w każdym okręcie:

Nasze same zgadują myśl pana i chęcie,

Trafią w najdalsze kraje, znajdą wszystkie grody

Wśród mgieł i nocy czarnych, a lecą przez wody

Morskie najchyżej. Również nie mamy obawy,