Bój się wszczął przy okrętach, tuż u brzegu morza,

I miednymi518 oszczepy kłuto się nawzajem.

Póki słońce na niebie, póty się nie dajem,

Bo choć oni liczniejsi, siły równe obie;

Lecz gdy słońce zniżone stanęło na dobie

Wyprzęży wołów519, wtenczas wróg nas parł nawałą.

Achiwi się cofnęli, naszych napadało

Dość. Z każdej nawy sześciu zabito pancernych —

My reszta uszli cało tych rąk ludożernych.

Z ciężkim na duszy smutkiem płynęliśmy dalej: