Pożarł je jak lew górski, a nawet się bierze

Do trzewiów, szpik wysysa i ogryza kości.

Na ten widok do Zeusa tam na wysokości

Wznosim ręce i stoim jak spiorunowani.

Lecz olbrzym, gdy w kałduna538 utopił otchłani

Ludzkie mięso i mleko, którym je zalewał,

Jak długi między trzodą legł i odpoczywał.

Wtedy w sierdziste serce myśl wpada mi taka:

Nuż podejdę, a z pochew dobywszy tasaka

W pierś go pchnę, gdzie osierdzie leży przy wątrobie?