U Posejdona powrót bezpieczny wyrobię!

Posejdon ojcem moim, on z tego się chlubi,

On jeden wzrok mi zwrócić mógłby, gdyż mnie lubi,

On tylko, a nie żaden bóg lub dusza żywa. —

Skończył — jam odparł na to: — O, czemuż mi zbywa

Na tej mocy, bym z ciebie wywlec mógł nikczemny

Duch i żywot i w Hades zapędził podziemny?

Mówię ci szczerą prawdę, jak prawdą jest i to,

Że Posejdon nie wprawi oka, co-ć wybito! —

Jam rzekł, a on wyciągnął do gwiazd obie dłonie