Żadnego; wszystko zmieni w lwy, wilki i wieprze,

Przemienionych wraz zmusi służyć jej w najlepsze,

Obchodzić wkoło zamek, wartować pod bramą.

A czyż tam u Kyklopa w jamie nie to samo

Spotkało tych, co oślep z Odysem tam leźli?

Przez jego to szaleństwo biedni śmierć znaleźli! —

Skończył, a jam się w duchu łamał z przedsięwzięciem:

Mam-li z pochew obnażyć miecz ostry i cięciem

Łeb mu strącić z tułowia — o, niechajże spadnie,

Choć to bliska krew moja! Lecz tu mnie opadnie