Gdyż Elpenor, najmłodszy z druhów, dzieciuch prawie

Głowy tępej, a z wrogiem nietęgi w rozprawie

Spać był poszedł osobno na zamkowe szczyty,

Aby chłodu tam zażyć, gdyż winem był spity.

Usłyszawszy on łoskot i zgiełk w dolnym gmachu

Zerwał się i zapomniał w tym pierwszym przestrachu

Znaleźć wschody614, zejść po nich bez żadnej mitręgi,

Lecz prosto z dachu skoczył i połamał kręgi —

Dusza poszła do Hadu rozstawszy się z ciałem.

Więc gdy całą drużynę przy sobie już miałem,