Od gniewu Ziemioburcy nikt się nie wymiga:

Tyś mu syna oślepił — więc zemstą cię ściga.

A jednak wrócisz kiedyś w domowe pielesze;

Hamuj tylko sam siebie i druhów twych rzeszę,

Bo gdy przez rozhukane burzą morskie szlaki

Przybijesz łodzią swoją do wyspy Trinakii,

Ujrzysz tam jałowice tuczne na rozłogu,

Pasące się na chwałę słonecznemu bogu632.

Jeślibyś je oszczędził, pomny mej przestrogi,

Może byś wrócił kiedy z trudem w ojców progi.