Szukać ludzi, którzy nic o morzu nie wiedzą,

Którzy nieosoloną strawę zwykle jedzą,

Długowioślanych łodzi też nie znają wcale

Ni wioseł, istnych skrzydeł muskających fale.

Lecz abyś się nie zmylił, określę dokładnie:

Jeśli ktoś w obcej ziemi, widząc cię, zagadnie,

Że na barkach łopatę dźwigasz, złóż to brzemię

I wygładzone wiosło natychmiast wbij w ziemię,

A sam do Posejdona módl się; mórz władyka

Niech ma obiatę635 z kozła, toż z wieprza i byka.