Jak w oną, na małżonku własnym dokonaną.

Jam marzył, że gdy wrócę, radość niespodzianą

Sprawię dzieciom, czeladce, wszystko mnie powita.

Alić ta przeniewiercza zbrodniarka kobieta

Nie tylko sama siebie, lecz rodzaj niewieści

Zbezcześciła, te nawet, co warte są cześci! —

Skończył, a jam mu na to: — Och! Sroży się, sroży

Od dawna nad plemieniem Atreja gniew boży!

Zeus za narzędzie zguby niewiastę obiera —

Wszak przez oną Helenę tylu już umiera,