Poznał moje i taką powitał mnie mową:

— Laertiado Odysie! O zuchwała głowo!

Na jakiż czyn się zrywasz, większy niźli wszystko,

Coś zrobił! Po co wszedłeś w to zmarłych siedlisko,

Gdzie z ludzi tylko cienie mdławe i bezwiedne?

Tak mówił, jam mu słowo posłał odpowiedne:

— O Achillu! Ty chwało i ozdobo nasza!

Przyszedłem tutaj gwoli687 wieszcza Tejresjasza,

By wróżył, czy rodzinną Itakę zobaczę!

Dotąd bowiem wciąż życie pędziłem tułacze,