Syn Zeusa, boski Minos706, wpadł w oko najpierwej.
Siedzący z złotym berłem sądził on bez przerwy
Dusze zmarłych. Te stojąc, siedząc z obu boków
W bramie gmachu Aisa707, słuchały wyroków.
Po nim znów olbrzymiego Oriona708 ujrzałem.
Na łące asfodelu pędził on nawałem
Zwierzynę wszystką, jaką w kniejach pozabijał,
Gdy żył i w ręku pałką spiżową wywijał.
Widziałem i Tityosa709, syna Gai świętej —
Zalegał dziewięć stajań710 leżąc rozciągnięty.