Dwa sępy, jeden z prawej strony, drugi z lewej,

Choć ich spędzał, spod skóry darły z niego trzewy.

Kara za Leto711, Zeusa boską nałożnicę,

Którą on był znieważył, gdy ta okolicę

Panopej712 przechodziła, do Pyto w podróży.

Widziałem i Tantala713. Staw widziałem duży,

Kędy stał zanurzony aż po samą brodę.

Choć pić chciał, nie mógł ust swych zanurzyć w tę wodę,

Bo ilekroć się schylił, by jej nabrać usty714,

Tylekroć uciekała, ino się grunt pusty