— Dość żywności i wina jest tu, moje dziatki.

Przeto wara od bydła! Nuż licho się czepi!

Tych jałowic i owiec nie tykać najlepiej,

Bo to własność Heliosa te stada na łące;

Groźny pan, słuch ma dobry, oczy wszechwidzące. —

Rzekłem; oni uznali moc mego zakazu.

Odtąd Not cały miesiąc dął nam, i ni razu

Inny wiatr okrom Eura755 i Nota nie wiewał.

Więc dopóki zapasy każdy rad spożywał,

To i bydła nie tykał, bo i nie czuł głodu;