Lecz gdy żywność w okręcie wybrano do spodu,

Rozbiegły się po wyspie zgłodniałe biedaki

Łowić, co do rąk wpadło, czy ryby, czy ptaki.

Jam rad samosam756 chadzał, modły gorącemi

Prosić bogów o powrót rychły do mej ziemi.

A gdym raz się od moich odbił i w ustronie

Zaszedł ciche, umyłem, jak się godzi, dłonie,

I do bogów olimpskich pobożniem się korzył,

A te mi sen zesłały, i sen mnie był zmorzył.

Wtenczas właśnie Euryloch nawiązał sieć zdrady: