— Towarzysze niedoli! — rzekł. — Słuchać mej rady!

Zaprawdę, śmierć dla człeka każda niedogodna,

Lecz żadna tak okropna nie jest, jak śmierć głodna757.

Dalej więc! co najlepsze byki z paszy spędźmy

I bogom nieśmiertelnym obiatę poświęćmy.

A kiedyś, do Itaki gdy wrócim ojczystej,

Cześć powinną758 odbierze ten bóg promienisty,

Chram759 mu wzniesiem, ozdoby sprawim złotolite.

Lecz jeśli się pogniewa o bydło pobite

I nasz okręt wraz z nami na zgubę przeznaczy,