Wnet ja na ten ich okręt piorun cisnę z góry

W mórz środkowiu762 i okręt strzaskam w drobne wióry! —

Rzecz tę wiem od Kalypsy, onej krasawicy,

A jej z tym się Hermejas zwierzył w tajemnicy.

Przyszedłszy więc do nawy i morskiego brzegu,

Jąłem763 ostro strofować wszystkich po szeregu.

Lecz cóż począć? Porznięte leżały bydlaki!

Niebawem i złowróżbne zjawiły się znaki:

Skóry same pełzają, na rożnach mięsiwa

Ryczą, a i surowe rykiem się odzywa.