Na brzegu, tak ją parła wioślarzów793 tych siła.

Teraz, gdy z ław drużyna na brzeg wyskoczyła,

Nuże Odysa dźwigać z nawy, na pościeli

Purpurowych kobierców, prześcieradeł bieli;

I złożywszy na piasku w śnie pogrążonego,

Znosiła potem dary, zebrane dla niego

Przez feackie panięta z natchnienia Ateny.

Więc pod pniem oliwnika sprzęt niemałej ceny

Złożono podal drogi, by kto przechodzący

Nie wziął czego, nim Odys przebudzi się śpiący,