Wiem jednak, że łaskawą byłaś mi w tym czasie,
Gdym z Argiwami812 mury Ilionu szturmował;
Lecz gdyśmy gród Pryjamów zburzyli na pował,
A z powrotem bóg nasze porozpraszał łodzie,
Nigdym cię już nie widział i w żadnej przygodzie
Nie przyszłaś na mój okręt pomóc mi lub bronić...
Więc mi przyszło z rozpaczą w sercu światem gonić,
Póki bóstwa się doli mojej nie użalą!
Raz tylko u Feaków, gdziem był rzucon falą,
Słowyś mnie pokrzepiła i do ich stolicy