Mów mi raczej, mój dziadku, coś o twojej nędzy,

A szczerze opowiadaj, bym wiedział co prędzej:

Ktoś jest? Z jakiego kraju? Skąd twój ród pochodzi

Z kimeś tu do Itaki przybył? W jakiej łodzi?

I z jakiego narodu byli te flisaki?

Bo przecież przyjść nie mogłeś pieszo do Itaki!”

Na to rzekł mu Odysej, do wybiegów wprawny:

„Wszystko to ci opowiem szczerze, w prawdzie jawnej.

Lecz choćby zapas jadła mieć tu na czas długi,

Huk wina, a robotę dzienną zdać na sługi,