Lekko, jak gdyby z prądem, że się w żadnym sudnie842

Nic nie psuło, a zdrowie ożywiało cudnie

Gnanych wiatrem pomyślnym i ręką sternika.

Po dniach pięciu egipska witała nas rzeka.

W nią wpłynąwszy jam kazał zastanowić nawy,

A dziarskim towarzyszom tej naszej wyprawy

Kazałem naw pilnować i trzymać się brzegów,

Na wzgórza zaś pobliskie wysłałem był szpiegów.

Ale ci nieposłuszni w ślepej zuchwałości

Napadli na egipskich kilka pięknych włości,