Gdzie mądry człowiek mieszka w wieśniaczym szałasie.

Widzę z tego, że życie moje na coś zda się”

Na to mu pastuch Eumaj: „Gościu nieszczęśliwy!

Powieść twoja w mym sercu wzbudziła ból żywy!

Ileż cierpień w tułactwie swoim doświadczyłeś!

Przecież w jedno nie wierzę, i w tym się zmyliłeś,

Coś mówił o Odysie. Starcze! Co-ć się roi858,

Że kłamiesz tak bezwstydnie? Wiem ja, jak rzecz stoi

Z powrotem mego króla: ściga go gniew bogów.

Dlatego i pod Troją nie padł z ręki wrogów,