Zbytnich nie ma: każdemu jeden tylko służy.

Lecz jeśli syn Odysów wróci tu dostojny,

O chlajnę i o chiton możesz być spokojny,

On cię nawet odeśle, gdzie zechcesz, nieboże”.

Rzekłszy to wstał i zaczął słać dla niego łoże

Przy ognisku, rozpostarł kozie i baranie

Skóry, a gdy Odysej legł na to posłanie,

On mu dał do nakrycia swą chlajnę kudłatą

I zawiesistą, która służyła mu na to,

Że się nią przyodziewał zawsze w zmiennej porze,