Na to odparł Menelaj: „Zaprawdę nie mogę

Zatrzymywać cię dłużej, Telemachu, u mnie,

Gdy tak tęsknisz do domu. Wiem, jak nierozumnie

Robią ci gospodarze, co męczą swych gości

Zbytkiem przynuk872 lub zbytkiem jawnej oziębłości.

Środek dzierżę, gdyż jedno i drugie niemiłe:

Czy kto gościa wypędza, czy trzyma na siłę.

Chce gość jechać — odsyłam, chce zostać — więc goszczę.

Czekajże, niech ci wprzódy kolasę wymoszczę

Pięknymi podarkami, abyś patrzał na nie,