W kolasie je ustawił, dziwiąc się, jak śliczne.

Zaś płowy Menelaos do gotowej sali

Wszystkich z sobą zaprosił. Gdy pozasiadali

Zastawione tam rzędem ławice i krzesła,

Zaraz jedna z służebnic złoty dzbanek wniesła

Z wodą do rąk; tę lała im do misy srebrnej;

Przed każdym postawiła stoliczek potrzebny.

Poważna też szafarka z zapasy różnymi

Przyszła, i te przysmaki stawiła przed nimi.

Syn Boetów pokrajał i rozdał pieczyste,