Mołojcy! A pokłońcie się tam Nestorowi

Ode mnie: on był dla mnie jak ojcem rodzonym,

Gdyśmy się tam, Achiwi, bili pod Ilionem”.

Na to odparł Telemach: „O ty mężu boży!

Co każesz, to się wszystko dokładnie przedłoży,

Skoro na miejscu staniem. Obym tak z powrotem

Mógł ojca zastać w domu i mówić mu o tem,

Jak mnie tu ugościło przyjęcie łaskawe,

Jak sute upominki dano na odprawę!”

Gdy to mówił, wtem orzeł mignął z prawej strony878;