Rozkazałaś mi łodzią puścić się na morze

Za wieścią o mym ojcu zgubionym, co może

Wraca do nas: lecz zamiar psują mi Achiwi,

A najbardziej gachowie gwałtowni i chciwi”.

Tak się modlił. Wtem Pallas stanęła na jawie,

Mentorowi podobna w głosie i postawie,

I do młodziana rzekła uskrzydlone słówko:

„Na przyszłość, Telemachu, nie trwóż, nie drwij główką!

Jeśliś po ojcu dostał moc i serce dzielne,

Którym słowa i czyny siał on nieśmiertelne,