Żer rybom i morsukom, mnie nic nie zostało

Krom smutku, a tymczasem nie wstrzymany w biegu,

Gnan wiatrem okręt dobił itackiego brzegu,

Gdzie mnie Laertes kupił z własnej swej skarbony.

W taki sposób ujrzałem pierwszy raz te strony”.

Na to wyszła odpowiedź z ust Odyseusza:

„Jakże mnie, Eumajosie, do żywego wzrusza

Powieść twoja! Tyś w życiu nacierpiał się tyle!

Przecież Zeus obok przykrych dał ci dobre chwile,

Jeśliś po tych przygodach znalazł przytulisko