W domu zacnego człeka, który dał ci wszystko,

Który ci hojnie strawę i napitek dawał,

Że mogłeś żyć wygodnie. A ja, świata kawał

Obleciawszy, ot nędzarz, staję tu przed tobą”.

Podobne rozhowory919 wiedli jeszcze z sobą,

A potem się przespali krótko, bo różowa

Jutrzenka wnet zabłysła.

Zaś Telemachowa

Czeladź, żagle zwinąwszy na owym noclegu,

Maszt spuściwszy wiosłami dopchała do brzegu